Na konińskich jeziorach prawie jak na Mazurach

Żeglarstwo 24 stycznia 2015
Na konińskich jeziorach prawie jak na Mazurach
Dziesięć regat w dziesięciu klasach i sześćset łódek na wodzie - tak można podsumować Grand Prix Jezior Konińskich. Koniński Okręgowy Związek Żeglarski wręczył najlepszym żeglarzom puchary i nagrody. Żeglarze z Konina mają to szczęście, że nasze jeziora są jednymi z najpiękniejszych w Polsce.

- Po Mazurach jesteśmy chyba na drugim miejscu - mówi Roman Latanowicz, prezes Konińskiego Okręgowego Związaku Żeglarskiego. - Chcielibyśmy, żeby było u nas więcej turystów, żeby ten teren był bardziej popularny w Polsce niż zatłoczone Mazury. Pewnie brakuje nam jeszcze trochę infrastruktury, nadal czekamy na kolejne inwestycje związane z wodą i turystyką wodną.

Na szczęście coraz więcej takich inwestycji jest realizowanych w regionie konińskim. Jest marina w Ślesinie, a gminy remontują pomosty, bo widzą w turystyce wodnej wielki potencjał. Warto dodać, że konińscy żeglarze pływali też na świecie - po Atlantyku, byli na Karaibach i w Rzymie. Koniński Okręgowy Związek Żeglarski podsumował Grand Prix Jezior Konińskich wręczając najlepszym żeglarzom puchary.

W klasie Omega Standard najlepszy był: Hubert Glanowski, Omega Sport - Maciej Henke, T1 - Magdalena Tomczyk, T2 - Stanisław Wapniarski, T3 - Roman Latanowicz, Open - Tomasz Leszczyński, Laser - Wiktor Jędrusik, Ancora - Przemysław Antoniak, 420 - Piotr Glanc, Optymist - Paweł Gray.

Podczas podsumowania sezonu Dariusz Zbierski otrzymał odznakę Polskiego Związku Żeglarskiego ,,Zasłużony Żeglarz''.

Koniński Okręgowy Związek Żeglarski wyróżnił też młodzież, która coraz częściej angażuje się w ten sport. Związek współpracuje też z młodzieżą niepełnosprawną.