Rowerzyści na rzecz hospicjów

Kolarstwo 16 lipca 2013

Pokonają rowerami w sumie 1100 kilometrów w ciągu dziewięciu dni – za nimi już połowa trasy, zmagają się z pękniętymi dętkami, zerwanymi łańcuchami, ulewami - wszystko na rzecz polskich hospicjów.

Trudności tak długiej trasy nie zrażają rowerzystów - są szczęśliwi, bo zebrali już pieniądze na sprzęt medyczny dla dziesięciu polskich hospicjów. Osiemnastu rowerzystów z Polski i z Anglii przemierza kraj z południa na północ, a konkretnie z Bielska-Białej do Gdańska i odwiedza hospicja. Dzisiaj wjechali na ziemię konińską, a potem prowadzeni przez rowerzystów ze Sport Club Konin dojechali do hospicjum w Licheniu. Hasło rajdu to ,,Przez Polskę dla polskich hospicjów’’.

- Ideą tej akcji jest, żeby przybliżyć ludziom co hospicjum robi, pokazać, że każdy może jakoś hospicjum pomóc nawet jazdą na rowerze. A po drodze zbieramy pieniądze na sprzęt medyczny dla tych placówek - mówiła Ewa Holender z Fundacji Babci Aliny – organizatorka rajdu.

Gości powitali na ziemi konińskiej rowerzyści ze Sport Club Konin i poprowadzili ich ponad 20 kilometrów do Lichenia.

- Cieszymy się, że rowerzyści dotarli do naszego hospicjum, ponieważ chcemy też trochę nagłośnić, że hospicja są czasami niedofinansowane, że trzeba je wspierać, że są instytucje, które nie są obojętne na osoby nieuleczalnie chore i im pomagają - mówił Krzysztof Zieliński – koordynator wolontariatu w Hospicjum w Licheniu.

- Czujemy potrzebę pomocy, żeby hospicja wspierać, bo może się tam znaleźć każdy i młody i starszy. Dlatego przywitaliśmy uczestników rajdu i przejechaliśmy z nimi ponad 20-kilometrowy odcinek do Lichenia. Myślimy o tym, żeby może w przyszłym roku przyłączyć się do rajdu od jego początku - dodał Andrzej Skrzypiński ze Sport Club Konin.

Uczestnicy rajdu ,,Przez Polskę dla polskich hospicjów' wyruszyli z Bielska-Białej w sobotę – na metę w Gdańsku chcą dotrzeć w niedzielę.